+421 915 420 295 +421 915 420 295 | PONIEDZIAŁEK - PIĄTEK 9:00 - 16:00
Facebook Youtube Instagram
Tanie spraye - sklep internetowy
0
Kosz
Košík
0,00 Zł

Menu

Bruzdy mrozowe

Uszkodzenia drzew spowodowane mrozem należą do najczęstszych problemów zimowych w ogrodach. Jeśli nie zwróci się na nie uwagi, mogą spowodować trwałe uszkodzenia drzew. Typowym objawem są rysy mrozowe lub pęknięcia na pniu – długie szczeliny, które pojawiają się głównie po silnych mrozach, po których następuje gwałtowne ocieplenie w słoneczne dni.

Wskazówka: przeczytaj nasz artykuł o tym, jak chronić drzewa przed rysami mrozowymi.

Dlaczego powstają rysy mrozowe?
Zimą następują zmiany temperatury – w ciągu dnia słońce ogrzewa jedną stronę pnia (zwykle południową lub południowo-zachodnią), a kora się rozszerza. Jednak w nocy temperatura gwałtownie spada, kora kurczy się, co powoduje napięcie prowadzące do pękania. W skrajnych przypadkach mogą powstać głębokie pęknięcia, które ciągną się wzdłuż pnia – i właśnie one są określane jako rysy mrozowe.

Uszkodzenia te są bardzo niebezpieczne dla drzewa – naruszają tkanki przewodzące, zwiększają ryzyko ataku grzybów, bakterii lub szkodników, a osłabione drzewo jest bardziej podatne na dalsze stresy.

Jak chronić drzewo przed szczelinami mrozowymi?
Sprawdzonym sposobem zapobiegania jest pokrycie pni wapnem, które zimą i wczesną wiosną odbija promienie słoneczne, zapobiegając przegrzaniu kory w ciągu dnia. Pomocna jest również ochrona pnia jutą, białą włókniną lub słomą, zwłaszcza w przypadku młodych drzewek.

Wskazówka: przeczytaj artykuł o tym, jak przygotować wapienną powłokę do ochrony pni drzew. Zobacz też film, jak to zrobić.

Co zrobić z pęknięciami mrozowymi?

Jeśli dojdzie do uszkodzenia, należy oczyścić pęknięcie z luźnej kory, pokryć je balsamem do drzew i przez cały sezon obserwować, czy rana się nie powiększa i czy nie pojawiają się oznaki infekcji.

Pęknięcia spowodowane mrozem nie są końcem świata, ale są sygnałem ostrzegawczym. Drzewo, które je pokona, często radzi sobie również z innymi wyzwaniami, jeśli ogrodnik poświęci mu trochę uwagi.